Rząd odbierze stolicy unijną dotację na Most Północny?

śmik
07.03.2011 aktualizacja: 2011-03-07 09:12
A A A Drukuj
Minister Cezary Grabarczyk, prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz i wiceprezydent Jacek Wojciechowicz
na budowie mostu Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Rząd chce odebrać część dotacji unijnej na budowę mostu Północnego. Ratusz odwołuje się.
Pierwotnie Warszawa miała dostać na most z UE blisko 375 mln zł. To ponad jedna trzecia wartości inwestycji, która będzie kosztować 977 mln zł. Jak jednak ujawnił "Puls Biznesu" most, znalazł się na liście inwestycji, które mogą stracić część dotacji z Brukseli. Urzędnicy rządowego Centrum Unijnych Projektów Transportowych nie chcą ujawnić, jaką kwotę mają odebrać Warszawie. Wiemy jednak, jakie mają zarzuty. Według kontrolerów warszawscy urzędnicy popełnili błąd, skracając w przetargu o dziewięć dni termin składania wstępnych ofert bez odpowiedniego umotywowania. To miało ograniczyć konkurencję.

- Złożyliśmy odwołanie do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego - mówi Michał Olszewski, dyrektor miejskiego Biura Funduszy Europejskich. Tłumaczy, że przetarg był dwustopniowy i skrócono jedynie termin składania wstępnych ofert. Nie doszło też do ograniczenia konkurencji, bo zgłosiło się aż dziesięć firm. - Przetarg kontrolował Urząd Zamówień Publicznych i nie miał zastrzeżeń - dodaje Olszewski.

Wyczekiwana od wielu lat inwestycja ma kilkumiesięczne opóźnienie spowodowane zeszłorocznymi powodziami. Na dodatek przed zimą nie udało się przetransportować na barkach z Gdyni stalowych przęseł nurtowych. Teraz trzeba czekać, aż Wisłą spłynie kra. ZMID twierdzi jednak, że są szanse na otwarcie przeprawy przed końcem roku.

Kłopoty z zatwierdzeniem dotacji unijnej mają też inne inwestycje w Warszawie i okolicach. Część pieniędzy z Brukseli może stracić ukończona niedawno budowa trasy ekspresowej S8 z Konotopy na Powązki czy trasa S2 z Konotopy do Puławskiej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się