Przedłużenie ulicy Woronicza okroi Marinę Mokotów?
18.05.2011
aktualizacja: 2011-05-17 20:39
Powstanie nowe połączenie między Ochotą a Mokotowem. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest zapis w planie zagospodarowania Służewca o przedłużeniu na zachód ul. Woronicza. Jednak budowa ulicy będzie wymagała okrojenia grodzonego osiedla Marina Mokotów.
ZOBACZ TAKŻE
- Marina Mokotów jeszcze większa: domy, biurowce i hotel (19-01-10, 11:57)
- Likwidują skręty dla tramwajów na Woronicza (12-11-09, 08:00)
- Kryzys w Marinie Mokotów: szlabany w górę (05-03-09, 10:00)
Dziś ul. Woronicza kończy się ślepo na wysokości ul. Etiudy Rewolucyjnej. Dalej są tory kolejowe, a za torami, na przedłużeniu Woronicza znajduje się uliczka 1 Sierpnia. Najprostszy sposób na budowę nowego połączenia między Ochotą a Mokotowem to spięcie tych dwóch ulic wiaduktem. Planiści z pracowni Dawos, którzy opracowali plan zagospodarowania Służewca, analizowali taką możliwość. Doszli jednak do wniosku, że takie rozwiązanie jest technicznie niewykonalne. A to dlatego, że właśnie w rejonie ul. 1 Sierpnia planowana trasa NS będzie się wspinać na wiadukt przechodzący ponad linią kolejową. "Ze względu na planowany przebieg Trasy NS w ciągu ul. 1 Sierpnia możliwe jest zmieszczenie jedynie kładki dla pieszych - nad wykopem kolejowym i pod wiaduktem Trasy NS. Będzie ona na odcinku co najmniej ośmiu metrów wyposażona w schody (i windę dla niepełnosprawnych). Nie ma technicznej możliwości wykonania jej z takim spadkiem, który pozwalałby na poprowadzenie nią ruchu kołowego" - napisali projektanci w odpowiedzi na uwagi zgłoszone do planu zagospodarowania.
O wydłużenie ulicy Woronicza do Żwirki i Wigury apelowało kilkadziesiąt osób, głównie mieszkańców bloków przy ul. Etiudy Rewolucyjnej i willi przy ul. Miłobędzkiej. - Bo to tędy skracają sobie drogę ludzie ze Służewca i z Mariny Mokotów - mówi aktorka Małgorzata Lewińska, mieszkanka ul. Miłobędzkiej. - Ulica potwornie się korkuje, pełno jest spalin. A przecież jeszcze parę lat temu to była uliczka między willami z ogródkami i sadami.
Planiści z firmy Dawos uznali jednak, że pomysł przebicia Woronicza do Żwirki i Wigury jest dobry. Istniejące połączenia między Mokotowem i Ochotą, Racławicka oraz ciąg ulic Marynarska - Hynka są zatłoczone. Zaproponowali zatem, żeby za Etiudy Rewolucyjnej ulicę zagiąć na północ i doprowadzić do niewielkiej uliczki Wyjazd, poszerzając ją do dwóch pasów w każdą stronę. Zaraz za Wyjazdem kończy się teren objęty przez plan Służewca, więc projektanci nie rozwiązali szczegółowo, jak dalej ma przebiegać nowa ulica.
Kłopot w tym, że dziś Wyjazd ma tylko kilkadziesiąt metrów długości i kończy się szlabanem na wjeździe do osiedla Marina Mokotów. Za szlabanem biegnie już ul. Wyględowska, która jest ulicą prywatną, wewnątrzosiedlową. Otworzenie tej ulicy nie podoba się firmie Qualia - deweloperskiej spółce Banku PKO BP, która była współinwestorem Mariny, a teraz przymierza się do budowy kolejnych domów i biurowców pomiędzy istniejącym osiedlem a Żwirki i Wigury. - Pomysł przekwalifikowania ulic Wyjazd - Wyględowska w ulice ogólnodostępne, przejmujące część ruchu pomiędzy Mokotowem a Ochotą oraz zwiększenie ich szerokości aż do dwóch pasów w każdą stronę może mieć ujemny wpływ na jakość życia okolicznych mieszkańców, a także na zabytkową aleję lip przy Żwirki i Wigury - przekonuje Tomasz Konarski, wiceprezes Qualii. Jego zdaniem komunikację między Mokotowem a Ochotą zapewni Trasa NS. Ta ulica ma jednak charakter wewnętrznej obwodnicy miasta, nawet nie będzie miała skrzyżowania ze Żwirki i Wigury. Nie ma mowy, żeby przejęła część ruchu lokalnego.
- Szczegóły trzeba będzie rozstrzygnąć w planie zagospodarowania obejmującym Marinę Mokotów - mówi Krzysztof Domaradzki, urbanista z firmy Dawos. To plan Wyględowa, do którego sporządzania miasto przystąpiło w ubiegłym roku. Nie jest jeszcze gotowy.
O wydłużenie ulicy Woronicza do Żwirki i Wigury apelowało kilkadziesiąt osób, głównie mieszkańców bloków przy ul. Etiudy Rewolucyjnej i willi przy ul. Miłobędzkiej. - Bo to tędy skracają sobie drogę ludzie ze Służewca i z Mariny Mokotów - mówi aktorka Małgorzata Lewińska, mieszkanka ul. Miłobędzkiej. - Ulica potwornie się korkuje, pełno jest spalin. A przecież jeszcze parę lat temu to była uliczka między willami z ogródkami i sadami.
Planiści z firmy Dawos uznali jednak, że pomysł przebicia Woronicza do Żwirki i Wigury jest dobry. Istniejące połączenia między Mokotowem i Ochotą, Racławicka oraz ciąg ulic Marynarska - Hynka są zatłoczone. Zaproponowali zatem, żeby za Etiudy Rewolucyjnej ulicę zagiąć na północ i doprowadzić do niewielkiej uliczki Wyjazd, poszerzając ją do dwóch pasów w każdą stronę. Zaraz za Wyjazdem kończy się teren objęty przez plan Służewca, więc projektanci nie rozwiązali szczegółowo, jak dalej ma przebiegać nowa ulica.
Kłopot w tym, że dziś Wyjazd ma tylko kilkadziesiąt metrów długości i kończy się szlabanem na wjeździe do osiedla Marina Mokotów. Za szlabanem biegnie już ul. Wyględowska, która jest ulicą prywatną, wewnątrzosiedlową. Otworzenie tej ulicy nie podoba się firmie Qualia - deweloperskiej spółce Banku PKO BP, która była współinwestorem Mariny, a teraz przymierza się do budowy kolejnych domów i biurowców pomiędzy istniejącym osiedlem a Żwirki i Wigury. - Pomysł przekwalifikowania ulic Wyjazd - Wyględowska w ulice ogólnodostępne, przejmujące część ruchu pomiędzy Mokotowem a Ochotą oraz zwiększenie ich szerokości aż do dwóch pasów w każdą stronę może mieć ujemny wpływ na jakość życia okolicznych mieszkańców, a także na zabytkową aleję lip przy Żwirki i Wigury - przekonuje Tomasz Konarski, wiceprezes Qualii. Jego zdaniem komunikację między Mokotowem a Ochotą zapewni Trasa NS. Ta ulica ma jednak charakter wewnętrznej obwodnicy miasta, nawet nie będzie miała skrzyżowania ze Żwirki i Wigury. Nie ma mowy, żeby przejęła część ruchu lokalnego.
- Szczegóły trzeba będzie rozstrzygnąć w planie zagospodarowania obejmującym Marinę Mokotów - mówi Krzysztof Domaradzki, urbanista z firmy Dawos. To plan Wyględowa, do którego sporządzania miasto przystąpiło w ubiegłym roku. Nie jest jeszcze gotowy.
-
Spojrzenie na mapę pokazuje iluzoryczność pomysłu
felicjan15
18.05.11, 10:11
1. dociągnięcie Woronicza tylko do Żwirki i Wigury w małym stopniu rozwiązuje problemy komunikacyjne gdyż ŻiW i tak stoi w permanentnym korku2. jeśli nie można przebić się do 1 Sierpnia to »
-
Re: Przedłużenie ulicy Woronicza okroi Marinę Mok
one2be
18.05.11, 11:22
Przy ul. 1 Sierpnia po tej stronie Żwirki i Wigury nikt nie mieszka; nie ma tu żadnych domów mieszkalnych jest za to Wiśniowy Business Park. Jestem przekonany, że właściciele biurowców, »
-
Tramwaj
leeloo2002
18.05.11, 11:40
A może by tak sznowni planiści pomysleli o komunikacji miejskiej - tramwaju?Na razie kończy się pętlą na banacha (Ochota), może by tak go puścić na skraju Pola mokotowsskiego i połączyć »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Metro znowu wahadłowo. Powód: odkształcenie tunelu
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Otwarcie autostrady do Warszawy już w nocy
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie





