Zobacz, co zbudują przy pl. Zamkowym. Nowoczesny pałac?
11.07.2011
aktualizacja: 2011-07-10 17:27
Architekt zapowiada "klasyczne proporcje i współczesny detal". Jako pierwsi pokazujemy, jak będzie wyglądał nowy budynek w miejscu parkingu przy Senatorskiej, tuż przy pl. Zamkowym
SONDAŻ
Każda inwestycja tak blisko pl. Zamkowego musi wzbudzać emocje i kontrowersje. Lokalizacja jest bardzo prestiżowa. Na południu - pałac Biskupów Krakowskich, na zachodzie - pałac Branickich, na wschodzie, przy Senatorskiej 11 - pałac Małachowskich, tuż obok kamienica Johna ze schodami ruchomymi Trasy W-Z. Przed wojną stały tu kamienice. Aż trudno uwierzyć, że to miejsce jest nadal używane jako parking.
Jak dwa miesiące temu pisaliśmy w "Gazecie", działkę odzyskali spadkobiercy dawnych właścicieli. Teraz teren należy do spółki Senatorska Investment. Jej szef Maciej Marcinkowski mówi "Gazecie": - Chcę, by ten budynek stał się wizytówką dobrej architektury na europejskim poziomie. W przyziemiu znajdą się sklepy i kawiarnie. W narożnej części u zbiegu Podwala z Senatorską parter i piętro zajmie restauracja. Będą się z niej rozpościerać widoki na kolumnę Zygmunta i Zamek Królewski. Pozostałe powierzchnie zajmą biura.
Budynek projektuje biuro RKW Rhode Kellermann Wawrowsky, które ma w dorobku moc realizacji głównie w Niemczech: biurowce, luksusowe kamienice, centra handlowe, szkoły, w Warszawie - nowy budynek MSZ u zbiegu al. Szucha i Litewskiej, a w Gdańsku stadion na Euro - PGE Arenę.
Inwestor i architekci pokazują "Gazecie" rysunki elewacji i plany, bo oburzają ich zarzuty, że szykują tandetę. - Nie będzie żadnych detali ze styropianu przyklejonych do fasady - zapewnia architekt Wojciech Grabianowski z zarządu biura RKW. Mówi, że reperuje "najważniejsze zęby, a raczej dziury w Warszawie". - Projektujemy też budynek w miejscu pałacu Karasia przy pomniku Kopernika - przypomina.
Współprojektant Konrad Zbikowski opowiada, że rozmowy z konserwatorem zabytków oraz uzyskanie warunków zabudowy trwały dwa i pół roku. - Mamy szczegółowe ustalenia dotyczące wysokości, gabarytów, kalenicy dachu i jego spadków, które zostały określone na 45-55 stopni - mówi.
- Nigdy nie przyszło nam do głowy, by proponować roztańczoną bryłę w typie Franka Gehry'ego. Projektujemy modernistyczny budynek z wysokim dachem, prostym, eleganckim detalem - zapowiada Grabowski.
Gmach będzie miał dwa piętra i trzecią kondygnację w dachu. Będzie długi, bo rozciągnięty między Miodową a Podwalem wzdłuż Senatorskiej. Dlatego architekci dzielą jego bryłę na trzy "pałacowe" części - korpus główny oraz wyodrębnione narożniki zaznaczone m.in. klatkami schodowymi ze szkła. - Z ulicy zobaczymy przez nie boczną elewację pałacu Branickich - zapowiada Zbikowski. Od tej strony, na tylnej elewacji budynku znajdzie się wydatny ryzalit środkowy z tarasem.
Partery swoją wysokością mają nawiązywać do sąsiednich pałaców, będą miały wielkie witryny ze szkła. Elewacje - "gołe", bez tradycyjnych dekoracji architektonicznych czy rzeźbiarskich jak w sąsiednich pałacach i kamienicach. Duże płyty z piaskowca zostaną tak przycięte i ustawione na elewacji, by zapewnić grę światła i cienia, rozrzeźbić ją.
Najdziwniej na rysunkach wygląda dach, który nie został przełamany tak jak w pobliskich typowych dachach mansardowych. Architekci ukrywają w nim instalacje techniczne. Trwa dyskusja, czy pokryć go spatynowaną miedzią, ołowiem czy blachą tytanowo-cynkową.
Na parkingu zostały już przeprowadzone badania geologiczne. Na ok. jednej czwartej powierzchni działki, zaledwie pół metra pod ziemią, znajduje się tunel Trasy W-Z. Inwestor chce wykonać przy nim ścianki szczelinowe i na nich oprzeć rodzaj konstrukcji mostowej. - Czyli nad tunelem zbudujemy drugi, tylko mniejszy - zapowiada Grabianowski. Z tego powodu dwupoziomowa część podziemna budynku będzie mieć jedynie ok. 2 tys. m kw. (nadziemna: 7,4 tys. m kw.). - W garażu planujemy miejsce tylko dla 30 samochodów. Nie dlatego, że więcej nie dałoby się zmieścić pod ziemią. To maksymalna liczba wyznaczona nam przez miasto. Ratusz chce ograniczać ruch kołowy przy Trakcie Królewskim - mówi Grabianowski.
Inwestor występuje teraz o pozwolenie na budowę. Czyli na otwarcie budynku można liczyć dopiero po Euro 2012.
Jak dwa miesiące temu pisaliśmy w "Gazecie", działkę odzyskali spadkobiercy dawnych właścicieli. Teraz teren należy do spółki Senatorska Investment. Jej szef Maciej Marcinkowski mówi "Gazecie": - Chcę, by ten budynek stał się wizytówką dobrej architektury na europejskim poziomie. W przyziemiu znajdą się sklepy i kawiarnie. W narożnej części u zbiegu Podwala z Senatorską parter i piętro zajmie restauracja. Będą się z niej rozpościerać widoki na kolumnę Zygmunta i Zamek Królewski. Pozostałe powierzchnie zajmą biura.
Budynek projektuje biuro RKW Rhode Kellermann Wawrowsky, które ma w dorobku moc realizacji głównie w Niemczech: biurowce, luksusowe kamienice, centra handlowe, szkoły, w Warszawie - nowy budynek MSZ u zbiegu al. Szucha i Litewskiej, a w Gdańsku stadion na Euro - PGE Arenę.
Inwestor i architekci pokazują "Gazecie" rysunki elewacji i plany, bo oburzają ich zarzuty, że szykują tandetę. - Nie będzie żadnych detali ze styropianu przyklejonych do fasady - zapewnia architekt Wojciech Grabianowski z zarządu biura RKW. Mówi, że reperuje "najważniejsze zęby, a raczej dziury w Warszawie". - Projektujemy też budynek w miejscu pałacu Karasia przy pomniku Kopernika - przypomina.
Współprojektant Konrad Zbikowski opowiada, że rozmowy z konserwatorem zabytków oraz uzyskanie warunków zabudowy trwały dwa i pół roku. - Mamy szczegółowe ustalenia dotyczące wysokości, gabarytów, kalenicy dachu i jego spadków, które zostały określone na 45-55 stopni - mówi.
- Nigdy nie przyszło nam do głowy, by proponować roztańczoną bryłę w typie Franka Gehry'ego. Projektujemy modernistyczny budynek z wysokim dachem, prostym, eleganckim detalem - zapowiada Grabowski.
Gmach będzie miał dwa piętra i trzecią kondygnację w dachu. Będzie długi, bo rozciągnięty między Miodową a Podwalem wzdłuż Senatorskiej. Dlatego architekci dzielą jego bryłę na trzy "pałacowe" części - korpus główny oraz wyodrębnione narożniki zaznaczone m.in. klatkami schodowymi ze szkła. - Z ulicy zobaczymy przez nie boczną elewację pałacu Branickich - zapowiada Zbikowski. Od tej strony, na tylnej elewacji budynku znajdzie się wydatny ryzalit środkowy z tarasem.
Partery swoją wysokością mają nawiązywać do sąsiednich pałaców, będą miały wielkie witryny ze szkła. Elewacje - "gołe", bez tradycyjnych dekoracji architektonicznych czy rzeźbiarskich jak w sąsiednich pałacach i kamienicach. Duże płyty z piaskowca zostaną tak przycięte i ustawione na elewacji, by zapewnić grę światła i cienia, rozrzeźbić ją.
Najdziwniej na rysunkach wygląda dach, który nie został przełamany tak jak w pobliskich typowych dachach mansardowych. Architekci ukrywają w nim instalacje techniczne. Trwa dyskusja, czy pokryć go spatynowaną miedzią, ołowiem czy blachą tytanowo-cynkową.
Na parkingu zostały już przeprowadzone badania geologiczne. Na ok. jednej czwartej powierzchni działki, zaledwie pół metra pod ziemią, znajduje się tunel Trasy W-Z. Inwestor chce wykonać przy nim ścianki szczelinowe i na nich oprzeć rodzaj konstrukcji mostowej. - Czyli nad tunelem zbudujemy drugi, tylko mniejszy - zapowiada Grabianowski. Z tego powodu dwupoziomowa część podziemna budynku będzie mieć jedynie ok. 2 tys. m kw. (nadziemna: 7,4 tys. m kw.). - W garażu planujemy miejsce tylko dla 30 samochodów. Nie dlatego, że więcej nie dałoby się zmieścić pod ziemią. To maksymalna liczba wyznaczona nam przez miasto. Ratusz chce ograniczać ruch kołowy przy Trakcie Królewskim - mówi Grabianowski.
Inwestor występuje teraz o pozwolenie na budowę. Czyli na otwarcie budynku można liczyć dopiero po Euro 2012.
-
Zobacz, co zbudują przy pl. Zamkowym. Nowoczesn...
lizun9
11.07.11, 10:32
Sam w sobie nie jest najgorszy tylko brakuje mu subtelności. Sąsiednie budynki zachwycają detalami, swiatłocieniem, krzywiznami, wiec na tym tle wypada słabo.»
-
Zobacz, co zbudują przy pl. Zamkowym. Nowoczesn...
pylorii
11.07.11, 13:44
Niby może być, a jednak mdli mnie jak na to patrzę. Słaby projekt. Czegoś brakuje.»
-
po prostu ohyda
manni.iana
14.07.11, 12:37
nie mozna pozwalac knajpiarzom niszczyc przestrzeni publicznej. Warszawa jest nasza wspolna i potrzebuje parkingów, a nie wiecej knajp. »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Metro znowu wahadłowo. Powód: odkształcenie tunelu
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Otwarcie autostrady do Warszawy już w nocy
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie






