Sylwester z Kupichą w oknie

Grzegorz Miecznikowski
29.12.2008 aktualizacja: 2008-12-28 20:26
A A A Drukuj
Scena na pl. Konstytucji jest już prawie gotowa na imprezę sylwestrową. Fot. Grażyna Jaworska / AG
Jedni boją się huku, niektórzy specjalnie na tę noc uciekają, gdzie się da. Inni cieszą się, że nie wychodząc z mieszkania, zobaczą zespół Feel na żywo. Mieszkańcy placu Konstytucji gotują się do sylwestrowego koncertu pod ich oknami.
ZOBACZ TAKŻE
Tegoroczny miejski sylwester ma mieć o wiele większy rozmach niż rok temu. Ratusz liczy, że nowy rok na pl. Konstytucji będzie witać nawet ok. 90 tys. osób. W każdym razie tylu chętnych może się pomieścić na placu z przyległościami.

A jakby tak wynająć okno

Ostatnie godziny do koncertu odliczają też okoliczni mieszkańcy.

- Hałas, fajerwerki, zamknięte ulice, tłumy pod oknami przerażają nas już teraz - mówią nam pierwsi napotkani lokatorzy dużej kamienicy przy pl. Konstytucji 5. Ktoś rzuca, że jak wielu tutejszych na szczęście już dawno zarezerwował miejsce na tę noc gdzie indziej.

- A my wpadliśmy z mężem na pomysł. Wynajmiemy okno za 100 zł i dorzucimy lampkę szampana za kolejne 20 zł - żartuje Zofia Kałaska. Okna jej mieszkania wychodzą wprost na sylwestrową scenę. Już na serio pani Zofia dodaje, że nie będzie bawić się na placu. Nowy Rok powita w restauracji. - Boimy się hałasu, no i ta muzyka nam nie pasuje. Ja słucham zwykle bluesa, a przeboje Abby, które mają być gwoździem koncertu, polubiłam dopiero po filmie "Mamma Mia!", choć też bez przesady - tłumaczy.

Z okien własnego domu koncertu na pewno nie obejrzą mieszkańcy Pięknej 28/34. Budynek zasłania gigantyczna płachta reklamującą koncert i jego transmisję w Radiu ZET. - Zza płachty będzie słychać, gorzej z widokiem. Ale nie żałuję, bo cała ta "Mamma Mia!" i Feel mi nie leżą. Nowy Rok przywitam z przyjaciółmi w ich mieszkaniu na Białołęce - powiedział nam jeden z lokatorów.

Zazdroszczą, że zobaczę Piotra Kupichę

Ale nie wszyscy mieszkańcy placu tak myślą. Wielu się cieszy, że nie zakładając szalika, będą się bawić w rytm sylwestrowego koncertu w swoich mieszkaniach. Wystarczy otworzyć okna.

Tak zamierzają spędzić sylwestrową noc nastoletnie dzieci pani Kałaskiej. Już zaprosili na imprezę swoich znajomych.

Wiele osób specjalnie zostanie w domach tylko po to, żeby obejrzeć koncert. Paweł i Agata, razem ze swoją 12-letnią córką Olą nie zamierzają się nigdzie ruszać. Do swojego mieszkania przy Marszałkowskiej 62 także zapraszają znajomych. Występy będą obserwować z balkonu. Obserwacja będzie rotacyjna, bo balkon jest ciasny i zmieszczą się na nim dwie osoby. - Nigdy nie byliśmy na miejskim sylwestrze, a teraz mamy okazję zobaczyć tę zabawę, nie ruszając się z domu. No i dobry koncert może być - cieszą się Agata z Pawłem. Ola najbardziej czeka na występ Feel. Na gwiazdkę poprosiła o ich płytę. Teraz uczy się na pamięć tekstów, żeby zaśpiewać razem ze swoim idolem. - Żałuję, że nie będzie Dody, bo ją bardziej lubię. Ale za to koleżanki mi zazdroszczą, że zobaczę Piotra Kupichę z "prawie bliska" - mówi z uśmiechem na twarzy dwunastolatka.

Pidżama party przy oknie

Entuzjazmu z powodu słuchania zespołu Feel nie rozumie 29-letni Maciej Geppert. Mieszka na poddaszu domu przy pl. Konstytucji 5. Sylwestrowy wieczór spędzi na prywatce u znajomych dwie przecznice dalej. - Przed północą jednak ze znajomymi wpadniemy do mnie, żeby zobaczyć fajerwerki przez świetlik w suficie. Ale na krótko. Dłużej nie wytrzymamy muzyki. Nie nasze klimaty - wyjaśnia.

Na muzykę nie narzeka za to małżeństwo emerytów - pan Marek z żoną Izą z pl. Konstytucji 3. Z gwiazd, które mają wystąpić, najbardziej podoba im się duet Flinta - Zagrobelny. Pani Iza dodaje, że ostatnio nuciła ich przebój "Nie kłam, że kochasz mnie", gotując pomidorówkę. Oboje w sylwestra będą obserwować plac z okna swojego mieszkania na trzecim piętrze.

- Szkoda tylko, że scenę ustawili do nas prawie tyłem - martwią się. - Ale mamy nadzieję, że będzie chociaż dobrze słychać.

Nie zaprosili znajomych, ale już kupili szampana i sylwestrowe dekoracje. - Nie stać nas na bal w restauracji. Dlatego zrobimy sobie pidżama party. I jeszcze gwiazdy dla nas zaśpiewają - śmieją się.

Sylwestrowa scena na pl. Konstytucji jest już prawie gotowa. W weekend rozpoczął się montaż oświetlenia i multimediów, konstrukcji technicznych (wież, podestów, platform) i nagłośnienia. Dziś na placu od ul. Waryńskiego stanie telebim oraz wozy transmisyjne Polsatu, z którym ratusz organizuje przywitanie nowego roku.

W sylwestra warszawiacy mają się tu bawić przy piosenkach Abby. Największe hity szwedzkiego zespołu wykonają Bjoern Again z Anglii i niemiecka Abbacapella, która uzyskała tytuł jednego z najlepszych zespołów grających hity Abby w Europie. Wystąpią także gwiazdy polskiej estrady, m.in. Kayah, Edyta Górniak, Paweł Kukiz, Ewelina Flinta, Łukasz Zagrobelny, Blue Cafe, zespół disco polo Boys oraz Feel.





Podziel się

  • Sylwester z Kupichą w oknie jowita81 29.12.08, 10:59

    W zamierzchłych czasach PRL Plac Konstytucji był nie tylko sporymparkingiem,ale także i tutaj od czasu do czasu odbywały się imprezy.Zwłaszczaw tych czasach kiedy trasa pochodu »