Poseł reaguje na gejowskie porno w Zachęcie
12.10.2009
aktualizacja: 2009-10-12 08:04
Fot.Albert Zawada / Agencja Gaze
Nie jest łatwo być ideowym konserwatystą w kraju opanowanym przez ciemne siły liberalizmu i lewactwa.
ZOBACZ TAKŻE
- Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótko? (16-10-09, 12:00)
- "To jest sztuka? To jest wandalizm" (13-10-09, 23:00)
- Usunęli homofobię z Placu Zamkowego. Za pomocą spreju (17-05-10, 10:00)
- Autoportret rodzinny (27-03-10, 17:00)
- Licealiści o prawach człowieka: Otwórz Oczy (07-12-09, 11:00)
- Czy geje i lesbijki mogą mieć dzieci? (06-12-09, 10:00)
- Tęczowe rodziny są wśród nas (03-12-09, 12:00)
- Zespół Mazowsze już nie jest "kapelą objazdową" (16-10-09, 11:00)
- Sztuka na czas kryzysu w Zachęcie (20-07-09, 17:20)
- Siusiu w torcik Zachęty: po co to porno? (01-09-09, 20:37)
Doświadcza tego na każdym kroku Artur Górski, poseł PiS i doktor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Ten młody, ambitny człowiek od czterech lat próbuje przebić się do szerokich mas ze swym narodowo-katolickim przesłaniem, ciągle jednak źli ludzie rzucają mu kłody pod nogi. Kiedy w poprzedniej kadencji Sejmu wystąpił z inicjatywą intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski, stał się obiektem powszechnych kpin i docinków. Złośliwi pytali, czy poseł Górski dokona koronacji osobiście i czy kandydat już wyraził zgodę. Po wyborze Baracka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych Górski próbował ostrzec świat przed zbliżającą się katastrofą i końcem cywilizacji białego człowieka. Niestety, znów został źle zrozumiany, zarzucono mu, nie wiadomo dlaczego, rasizm i kazano prezydenta USA przeprosić. Fiaskiem zakończyła się także inicjatywa przywrócenia Święta Trzech Króli, którą Sejm odrzucił większością głosów. Słowem - klęska na wszystkich frontach.
Dramatyzm sytuacji posła Górskiego lepiej zrozumiemy, jeśli sięgniemy po jego wyniki wyborcze.
Otóż w 2005 roku, startując na Mokotowie, uzyskał on zaledwie 2850 głosów, czyli 0,38 proc. wszystkich ważnych głosów oddanych w tym okręgu. To najniższy wynik wśród posłów poprzedniej kadencji. Po dwóch latach intensywnej pracy zdołał poprawić wynik w kolejnych wyborach o 220 głosów. Niestety, na skutek zwiększonej frekwencji, jego udział w ogólnym wyniku wyborczym spadł do niecałych 0,3 proc. Trudno się w tej sytuacji dziwić, że chłopina robi, co może, żeby zwrócić na siebie uwagę.
Ostatnio w celu ratowania słabnącej popularności Górski chwycił się gejów. W ubiegłym tygodniu zażądał dymisji dyrektorki Zachęty w związku z gejowskim filmem porno pokazywanym na wystawie "Siusiu w torcik". "To profanacja miejsca, które było świadkiem ważnych wydarzeń historycznych, w tym zabójstwa pierwszego prezydenta Polski Gabriela Narutowicza" - napisał w liście do ministra kultury. Kiedyś po takim liście huczałoby w mediach od rana do wieczora, a poseł Górski zrobiłby co najmniej taką karierę jak poseł LPR Tomczak, który w 2000 roku zniszczył w Zachęcie rzeźbę Maurizia Catellana przedstawiającą papieża przygniecionego meteorytem. Dzisiaj jego enuncjacje nie wywołały specjalnego zainteresowania poza paroma anonimowymi bluzgami w internecie.
Wygląda na to, że Górskiemu nie pozostaje już nic innego jak zmiana preferencji i coming out. Straciłby co prawda głosy dotychczasowych wyborców, za to zyskałby poparcie homoseksualistów, którzy, jak wiadomo, stanowią od 3 do 5 procent populacji. Pytanie tylko, czy Artur jest w ich typie, ale to już temat na zupełnie inną okazję.

Dramatyzm sytuacji posła Górskiego lepiej zrozumiemy, jeśli sięgniemy po jego wyniki wyborcze.
Otóż w 2005 roku, startując na Mokotowie, uzyskał on zaledwie 2850 głosów, czyli 0,38 proc. wszystkich ważnych głosów oddanych w tym okręgu. To najniższy wynik wśród posłów poprzedniej kadencji. Po dwóch latach intensywnej pracy zdołał poprawić wynik w kolejnych wyborach o 220 głosów. Niestety, na skutek zwiększonej frekwencji, jego udział w ogólnym wyniku wyborczym spadł do niecałych 0,3 proc. Trudno się w tej sytuacji dziwić, że chłopina robi, co może, żeby zwrócić na siebie uwagę.
Ostatnio w celu ratowania słabnącej popularności Górski chwycił się gejów. W ubiegłym tygodniu zażądał dymisji dyrektorki Zachęty w związku z gejowskim filmem porno pokazywanym na wystawie "Siusiu w torcik". "To profanacja miejsca, które było świadkiem ważnych wydarzeń historycznych, w tym zabójstwa pierwszego prezydenta Polski Gabriela Narutowicza" - napisał w liście do ministra kultury. Kiedyś po takim liście huczałoby w mediach od rana do wieczora, a poseł Górski zrobiłby co najmniej taką karierę jak poseł LPR Tomczak, który w 2000 roku zniszczył w Zachęcie rzeźbę Maurizia Catellana przedstawiającą papieża przygniecionego meteorytem. Dzisiaj jego enuncjacje nie wywołały specjalnego zainteresowania poza paroma anonimowymi bluzgami w internecie.
Wygląda na to, że Górskiemu nie pozostaje już nic innego jak zmiana preferencji i coming out. Straciłby co prawda głosy dotychczasowych wyborców, za to zyskałby poparcie homoseksualistów, którzy, jak wiadomo, stanowią od 3 do 5 procent populacji. Pytanie tylko, czy Artur jest w ich typie, ale to już temat na zupełnie inną okazję.
Przeczytaj także: Siusiu w torcik Zachęty: po co to porno?

-
Poseł reaguje na gejowskie porno w Zachęcie
uzman
12.10.09, 08:53
Akurat w tym temacie poseł ma 100-procentową rację. Nie rozumiem dlaczego z publicznych pieniędzy opłaca się wystawy, których częścią jest prezentowanie filmów pornograficznych o »
-
Dajcie fotkę.
pavle
12.10.09, 08:57
Dajcie fotkę, to się sprawdzi ;-P»
-
a co posel zrobil w celu
garsc_piachu
12.10.09, 14:28
uczczenia smierci Gabriela Narutowicza? co ciekawe poglady posla sa blizsze mordercy pierwszego prezydenta II RP wiecmoze niec posel se geby nim nie wycieral»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


