Zaklęcia panny Jesy

Łukasz Kamiński
2010-03-12 aktualizacja: 2010-03-11 20:58
A A A Drukuj
Tiny Vipers
Gitara jak czarodziejska różdżka, muzyka jak magiczne zaklęcia. W czwartek w Kulturalnej wystąpi amerykańska artystka Tiny Vipers.
"Ona nie opowiada historii, jej celem jest zaklinanie i trans" - pisał o Tiny Vipers "New York Times". Każdy, kto widział jej koncert, musi się z tym zgodzić - polscy fani mogli ją podziwiać podczas zeszłorocznego Off Festivalu.

Niewielka, nieśmiała, delikatna, gdy tylko pojawiła się na scenie, momentalnie skupiła na sobie uwagę i powoli, ale skutecznie zahipnotyzowała publiczność swoją muzyką - opartą wyłącznie na akustycznej gitarze i głosie.



Tiny Vipers tak naprawdę nazywa się Jesy Fortino i pochodzi z Seattle. Na początku kariery tworzyła piosenki bliższe popowi, z czasem jednak jej kompozycje coraz bardziej zaczęły tracić na przebojowości, ale za to zyskiwać na klimacie, nastroju. W muzyce zakochała się trochę przez przypadek, mieszkając w Kalifornii. Jej przyjaciółka miała gitarę, na której grywała niesłychanie rzadko. Jesy w wolnych chwilach chwytała więc za gitarę i eksperymentowała. W końcu zaczęła nagrywać swoje wprawki na magnetofon. I tak zaczęła się jej kariera. Na razie ma w swojej dyskografii dwa albumy, oba nagrane dla mającej siedzibę z Seattle, popularnej dzięki m.in. płytom Nirvany, Soundgarden czy współcześniejszym nieco nagraniom CSS wytwórni Sub Pop.

Czwartek, 18 marca. Café Kulturalna, PKiN, pl. Defilad 1. Początek o godz. 22. Wstęp 20 zł.



Podziel się