Wielbłądy i owce przeszły dziś przez Starówkę [zdjęcia]

Jerzy S. Majewski, Tomasz Urzykowski
03.01.2010 aktualizacja: 2010-01-03 20:47
A A A Drukuj
Orszak formuje się na placu Zamkowym. W czerwonych strojach poddani Kacpra FOT. ADAM KOZAK / AGENCJA GAZETA
  • Diabły czyhały na orszak pod Barbakanem
  • Warszawa: Orszak Trzech Króli na Starówce
  • W zeszłym roku Orszak Trzech Króli zgromadził blisko dziesięć tysięcy osób. Teraz było więcej.
  • Poddani Baltazara włożyli turbany i niebieskie płaszcze. Nad ich głowami powiewały sztandary.
Średniowieczne sztandary, konie, wielbłądy, stado owiec i nieprzebrane tłumy. W niedzielę przez Starówkę po raz drugi przeszedł Orszak Trzech Króli. Nawet Dzieciątko oczekujące w żłóbku na Rynku Nowego Miasta było prawdziwe
SERWISY
- W naszym mieście tworzy się nowa tradycja ulicznych jasełek - cieszył się metropolita warszawski, arcybiskup Kazimierz Nycz, który tuż przed południem przemówił do kilku tysięcy warszawiaków spod kolumny Zygmunta.

Dodajmy, że to tradycja całkiem nieświecka i pełna uroku, a wymyślili ją rodzice uczniów niepublicznej szkoły dla chłopców Żagle w Międzylesiu prowadzonej przez stowarzyszenie Sternik.

Na ponad godzinę w ściskającym mrozie Stare i Nowe Miasto przypominało gorące miasteczka włoskie lub hiszpańskie. A idący w orszaku metropolita warszawski jak dobry baca z Podhala ubrany był w białą góralska baranicę. Wśród zebranych rozdano 9 tys. papierowych koron i 7 tys. śpiewników z kolędami. Arcybiskup odmówił "Anioł Pański". Z głośników popłynęły też fragmenty nagranych przemówień Jana Pawła II.

Nie wszyscy jednak poszli za Orszakiem. - Jest strasznie zimno, a ja mieszkam w Australii - tłumaczyła pani Izabella, która z koroną w ręku schroniła się przed mrozem w kawiarni przy placu Zamkowym

Gdy zegar na zamkowej wieży wybił godzinę 12, kolorowy pochód przy wtórze kolęd ruszył Świętojańską. Otwierał go pasterz z bajecznie kolorową Gwiazdą. Dalej szarość dnia ożywiały barwne uniformy orszaków trzech monarchów: Kacpra reprezentującego Europę, Melchiora z Azji i Baltazara z Afryki. Dwaj pierwsi królowie jechali na koniach, trzeci dosiadł wielbłąda.

W roli dworzan wystąpiło 280 chłopców ze szkoły Żagle. Poddani Kacpra mieli czerwone płaszcze i miecze u pasa. Dworzanie Melchiora byli w zielonych opończach i dalekowschodnich kapeluszach. Poddani Baltazara włożyli turbany i niebieskie płaszcze. Nad ich głowami powiewały sztandary. W jasełka aktywnie włączyli się rodzice chłopców. Na trasie pochodu odegrali kilka scen. Na Rynku Staromiejskim zasiadł król Herod. Na widok idących tłumów ryczał: - Zostańcie u mnie! To ja jestem prawdziwym królem tej ziemi! Oddajcie mi pokłon!

Za Barbakanem rozegrała się dramatyczna walka aniołów z diabłami. Strzelały petardy, płonęły race, dymiły świece dymne. Przebrane za aniołów mamy uczniów pokazywały dobrą drogę do Betlejem. Usmaleni ojcowie kierowali na manowce.

- Domowe role się odwróciły - żartował grający diabła Paweł Kowalczyk, tata idącego w orszaku Michała z I b.

Z dobrej drogi uczestników orszaku próbowała też zawrócić Barbara Peplińska, która rozdawała słodkie krówki.

- Odejdź, kobieto! - odepchnął ja Kacper.

Pochód doszedł wreszcie do Rynku Nowego Miasta, gdzie na scenie czekała już Święta Rodzina. W tej roli wystąpili państwo Monika i Dariusz Chilewiczowie. Małego Jezusa zagrał ich ośmiomiesięczny syn Bernard. Trzej królowie oddali mu pokłon. Potem zagrała góralska kapela i zaczął się Rodzinny Festiwal Kolęd.

- W zeszłym roku Orszak Trzech Króli zgromadził blisko dziesięć tysięcy osób. Teraz było więcej - ocenił Andrzej Zawiślak ze Stowarzyszenia Rodziców Szkoły "Żagle", które zorganizowało jasełka wspólnie z Centrum Myśli Jana Pawła II i Fundacją Świętego Mikołaja. Przy okazji pochodu organizatorzy zbierali pieniądze na rodzinne domy dziecka.

Przeczytaj także: Taki był Sylwester w Warszawie!



Podziel się

  • Powstała nowa świecka tradycja kain_brat_abla 03.01.10, 19:07

    Na początku nie było niczego.I Bóg rzekł: niech będzie światłość.Dalej nie było niczego, ale było to lepiej widać.»

  • Wielbłądy, owce i ja margala 03.01.10, 21:58

    Podobała mi się ta impreza.Moim dzieciom jeszcze bardziej.Brawa dla organizatorów.PozdrawiaM.»

  • Ale była fajna manifa!!! yadzkaa 04.01.10, 12:56

    Gratuluje organizatorom! Na przyszly rok zycze uczestnikom wiecej zapalu wspiewaniu. Wszystkim chrzescijanskim i niechrzescijanskim podatnikom zycze wolnego swietaTrzech Króli, żeby za rok »