Bezdomni z brzozowego lasku: Mróz? Damy radę! Są nawet chwile ze śpiewem
07.02.2012
18:52
Warszawski Natolin, okolice ul. Rolnej, sam skraj Lasu Kabackiego. Śnieg, mróz, silny wiatr. Między brzozami rozbite namioty, prowizoryczna kuchnia i rzecz najważniejsza - palenisko. - Już tyle lat tu mieszkamy, przyzwyczailiśmy się, próbujemy żyć normalnie. Nawet śpiewać się zdarzy - mówią bezdomni z brzozowego lasku. Reportaż Alexa Kłosia
- 103 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
35 głosów
Przeczytaj 103 komentarze na Forum
-
No liczba ludzi klepiacych biede spadla z 13 do 5
z_uk
09.02.12, 09:48
milionow przeciez... Teraz wiemy gdzie sie pochowali.»
-
W gościne nie przychodzi się z pustymi rękami!
penible4
09.02.12, 11:44
Pieczywo i kilka kg kiełbasy byłyby pewnie przydatnym prezentem dla panów , którzy występowali w filmie. Wszak panowie bezdomni posłużyli redaktorowi za "mięso" do reportażu ...»
-
dać tym ludziom ten grunt, pustaki, cement niech
dd1987
09.02.12, 14:12
dać tym ludziom ten grunt, pustaki, cement nich sobie tam wybuduja jakąś chatkę, ogródek w pobliżu, jakieś świnie, kury by hodowali i by im sie od razu poprawiło. Ale lepiej dotować »


