Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Na początku roku zakończyło się burzenie dawnych Zakładów Róży Luksemburg u zbiegu ulic Przyokopowej i Grzybowskiej na Woli. W PRL-u fabryka ta słynęła z produkcji żarówek. W 1995 r. budynek po upadłych zakładach kupił Ireneusz Sekuła, ówczesny szef Głównego Urzędu Ceł. Gmach miał być przekształcony w biurowiec. Sekuła stracił posadę, gdy wyszło na jaw, że ściany i stropy budynku przesycone są rtęcią, którą napełniano lampy. Ekspertyzy wykazały, że przebywanie we wnętrzach grozi uszkodzeniem nerek i owrzodzeniem jamy ustnej. Transakcję zerwano. Ostatecznie, gmach kupiły dwie firmy LC Corp. i Polstar. Burząc go zapewniały, że ściany i stropy w pierwszej kolejności oczyszczone zostały ze skażeń, a unoszący się nad zawaloną konstrukcją pył nie jest już niebezpieczny. W miejscu Zakładów Róży Luksemburg powstają teraz domy mieszkalne.
-
Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w...
tomjani
03.01.12, 22:46
Niech odtąt T.Love śpiewa: ...Gdzie Hitler i Bufet zrobili co swoje...»
-
Koszary burzy się wszedzie ...
bolas
04.01.12, 12:50
U nas w Łodzi developerzy działają równie bezkarnie, latem zeszłego roku wyburzono w centrum zabytkowe carskie koszary, które w II RP zajmował 31 Pułk Strzelców Kaniowskich. Właścicielami »
-
Willa Jaracza
net_friend
05.01.12, 11:31
Po wojnie willa na krótko stała się jedną ze stacji kolejki wąskotorowej kursującej między Jabłonną a Karczewem.Nie ma co , sojusz robotniczo-chłopski potrafił zrobić syf z każdego zabytku.»

