Gazeta.pl > Warszawa >  Białołęka
Stefania Grodzieńska - rocznik 1914. Najmłodsza staruszka w Warszawie. Chociaż urodzona w Łodzi i tęsknie wspominająca Paryż - zakochana bezbrzeżnie w stolicy, w swoim Mokotowie i w ulicy Słonecznej. Pisarka i felietonistka. Od lat współpracuje z „Gazetą”. Co dwa tygodnie komentuje w niej wydarzenia, przeczytane artykuły. Niby miała stronić od polityki, ale spróbujcie jej zabronić mówienia, co myśli na jakikolwiek temat. Powołując się na tytuł jednej ze swoich książek: „Już nic nie muszę” i nic nie musząc , pozwala sobie na kpiny z głupoty i pochwały tego, co ceni najbardziej: życzliwości, mądrości, poczucia humoru. Złości się, że burzą „jej” miasto, że znika Supersam, że już nie może wybrać się do kina Moskwa. Raduje, gdy dostrzeże w „jej” mieście coś nowego i nieszpetnego - most, budynek czy nocną iluminację. Woli się radować, niż złościć.

Zaśmiewa się, gdy nazywają ją Pierwszą Damą Czegokolwiek. Nie przestaje być ciekawa ludzi i świata.

Stefania Grodzieńska

Beata Kęczkowska, 2007-05-15 Stefania Grodzieńska - rocznik 1914. Najmłodsza staruszka w Warszawie. Chociaż urodzona w Łodzi i tęsknie wspominająca Paryż - zakochana bezbrzeżnie w stolicy, w swoim Mokotowie i w ulicy Słonecznej. Pisarka i felietonistka. Od lat współpracuje z "Gazetą". Co dwa tygodnie komentuje w niej wydarzenia, przeczytane artykuły. Niby miała stronić od polityki, ale spróbujcie jej zabronić mówienia, co myśli na jakikolwiek temat. Powołując się na tytuł jednej ze swoich książek: "Już nic nie muszę" i nic nie musząc , pozwala sobie na kpiny z głupoty i pochwały tego, co ceni najbardziej: życzliwości, mądrości, poczucia humoru. Złości się, że burzą "jej" miasto, że znika Supersam, że już nie może wybrać się do kina Moskwa. Raduje, gdy dostrzeże w "jej" mieście coś nowego i nieszpetnego - most, budynek czy nocną iluminację. Woli się radować, niż złościć. Zaśmiewa się, gdy nazywają ją Pierwszą Damą Czegokolwiek. Nie przestaje być ciekawa ludzi i świata.

Stefania Grodzieńska kończy 95 lat

Stefania Grodzieńska, pisarka, felietonistka, tancerka, przyjaciółka „Gazety” i swoich czytelników, kończy dziś 95 lat.

O osobistej korzyści z interpretacji wiersza

Mam omam

Poemat frazeologiczny

Plan na dwa i pół roku

Duży małego nie zrozumie

Rozmowa ze Stefanią Grodzieńską

Jestem niewielkim starcem - wyznaje Stefania Grodzieńska

Na tropie biurokratycznych bubli

Babcie całego świata, łączmy się!

Robima, co chcema

O nieprawdzie obiektywnej

Rozmowa ze Stefanią Grodzieńską

Nieśmiesznie mi

Parada tego, czego trzeba

Polepszyć, a nie likwidować

O jajach

Czy jestem korupcjogenna?

Kocham każdą jego suchą nogę

Potępiam go, ale i tak go lubię

Tłumacz to zdrajca

Jesienna miłość IV RP

Czytałam „Gazetę” naprawdę

Rozmowa ze Stefanią Grodzieńską

Stefania Grodzieńska świętuje dziś 92. urodziny

Stefania Grodzieńska o policyjnym oku

Rozmowa ze Stefanią Grodzieńską o tańcu

Rozmowa ze Stefanią Grodzieńską

Rozmowa ze Stefanią Grodzieńską

Dlaczego Nobel wymyślił dynamit - rozmowa ze Stefanią Grodzieńską

Stefania Grodzieńska świętuje 91. urodziny

Rozmowa ze Stefanią Grodzieńską

Jak dobrze być chłopczykiem - rozmowa ze Stefanią Grodzieńską

Dziś będziemy rozmawiać o moralności i czystości. Zażyczyła sobie Pani tego tematu, więc słucham, Pani Stefanio...

Zmarła Stefania Grodzieńska

Aktorka estradowa, tancerka, pisarka Stefania Grodzieńska zmarła w środę rano w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Miała 96 lat.